Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Kultura / Sztuka / Wojenek we Włodawiance ciąg dalszy
wlodawianka wybory

Wojenek we Włodawiance ciąg dalszy

Daniel Ryl, były członek zarządu klubu MLKS „Włodawianka”, zwrócił się do starosty z prośbą o „cofnięcie zarządu klubu” oraz o ustanowienie w nim kuratora. Obecne władze twierdzą, że jego żądania są absurdalne a zarzuty wyssane z palca. Starosta ma powoli dość skłóconych działaczy i zapowiada, że jeśli w klubie nie zapanuje porządek, to podejmie zdecydowane kroki.

Przed ponad miesiącem pisaliśmy o skardze byłego prezesa klubu Damiana Adamczyka na obecne władze „Włodawianki”. Teraz pojawiła się nowa, złożona przez byłego sekretarza Daniela Ryla. W piśmie do starosty włodawskiego zarzuca on klubowi, że został bezpodstawnie, w trybie zaocznym usunięty z zarządu, o czym nawet nie został poinformowany. Twierdzi też, że nie otrzymał odpowiedzi na złożone odwołanie od decyzji wykluczenia go z członka klubu.

Do postawionych przez Ryla zarzutów odniósł się obecny prezes klubu Grzegorz Klimkowicz. – Podstawą wykluczenia Daniela Ryla było „przywłaszczenie majątku klubu w formie pobranej gotówki z rachunku dla celów prywatnych”. […] Wykluczenie miało miejsce ponad rok temu i D. Ryl miał możliwość odwołania się od tej decyzji, z czego skorzystał. Jednak 26 czerwca 2019 r. odbyło się walne zebranie członków klubu, na którym rozpatrzono odwołanie i podjęto uchwałę o jego odrzuceniu i podtrzymaniu uchwał zarządu klubu o wykluczeniu D. Ryla z członkostwa w klubie – czytamy w piśmie sygnowanym przez Klimkowicza, datowanym na 3 maja.

Prezes zapewnia w nim również, że D. Ryl był bardzo dobrze poinformowany o decyzji walnego zebrania, bo została ona dostarczona do jego skrzynki pocztowej. – Zarzuty D. Ryla są absurdalne, wyssane z palca i ośmieszające klub sportowy MLKS „Włodawianka”. Z naszej strony ubolewamy i przepraszamy za zamieszanie – podsumowuje prezes Klimkowicz.

Inaczej na to wszystko patrzy D. Ryl. – Zawirowania we „Włodawiance” trwają od dłuższego czasu – mówi. – Kilka tygodni temu dowiedziałem się, że z klubu wykluczono kolejnych dziewięciu członków z powodu nieopłaconej składki, choć wydaleni podnosili, że nie mogą uiścić składki do momentu, kiedy klub nie zostanie wpisany do KRS. Twierdzą też, że był błąd w numerze konta bankowego, który podano im w pismach wzywających do opłacenia składek. W podobny sposób postąpiono ze mną.

Władze klubu, pod moją nieobecność w kraju, najpierw wykluczyły mnie z zarządu, gdzie pełniłem funkcję sekretarza, a następnie pozbawiły członkostwa klubu. Jako powód wykluczenia została podana rzekoma defraudacja pieniędzy klubowych przez moją osobę, tj. wypłata i korzystanie z pieniędzy klubowych dla celów osobistych.

Traktuję to jako pomówienie, gdyż do dziś nie przedstawiono żadnych dowodów wskazujących na prawdziwość powyższych zarzutów. Nie stwierdzono również, by w kasie klubu brakowało pieniędzy. Tą sprawą nawet interesowała się policja, ale postępowania zostało umorzone, lecz mimo to w sieci nadal krążyły fałszywe oskarżenia naruszające moje dobra osobiste. Nie potrafię bezczynnie przyglądać się bezprawnym działaniom obecnych władz klubu uderzającym w moje dobre imię, stąd w sprawę postanowiłem zaangażować starostę włodawskiego.

Złożyłem skargę odnośnie sytuacji, w której o decyzji klubu dowiedziałem się z postronnych źródeł, a na moje odwołanie nigdy nie dostałem odpowiedzi. Chciałbym z pomocą starosty uzyskać wyjaśnienia okoliczności tej sprawy. Liczę na to, że ktoś w końcu prześwietli działalność klubu – tłumaczy Ryl, który poszedł krok dalej i na biurko Andrzeja Romańczuka złożył pismo, w którym domaga się ustanowienia dla klubu kuratora.

A co na to starosta? – Zamieszanie z „Włodawianką” trwa od co najmniej kilku lat. Mam jednak nadzieję, że w najbliższym czasie wszystko się uspokoi i wszyscy zajmą się tym, czego się podjęli. Klub z niemal stuletnią tradycją zasługuje na to, by było głośno o nim wyłączenie w kategoriach sportowych sukcesów. Sprawę oczywiście zbadamy i jeśli stwierdzimy jakieś naruszenia, będzie podejmować odpowiednie kroki. Na razie skupiamy się na ważniejszych dla mieszkańców sprawach, ale i na porządki we „Włodawiance” przyjdzie pora, o ile klub sam sobie z tym nie poradzi – mówi Andrzej Romańczuk.

źródło: Nowy Tydzień (pb)

About TV Włodawa

14 odwiedzających teraz
3 gości, 11 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 21 o godz. 07:39 am UTC
Ten miesiąc: 55 o godz. 08-03-2020 11:47 pm UTC
Ten rok: 155 o godz. 05-08-2020 02:14 pm UTC