Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Aktualności / Tygodniami pracowali za darmo!
03-Sprasowany-plastik-696x461

Tygodniami pracowali za darmo!

To zwykła granda i skandal – mówi jeden z oszukanych przez firmę WKA Recykling Waldemar Sakowiec. – Pracowaliśmy przez dwa, trzy tygodnie po 9-10 godzin dziennie przy sortowaniu PET-ów. Nie dość, że na czarno, bo umowy z nami nie podpisał, to nie dostaliśmy ani grosza!

 Domagających się swoich pieniędzy pracowników WKA RECYKLING Waldemar Sakowiec spotkaliśmy w czwartek (25 stycznia) pod blokiem, gdzie mieszka właściciel firmy. Firma ta została wpisana do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej w dniu 2017-08-08 pod numerem NIP 5651466340. Jej siedziba zlokalizowana jest pod adresem ul. Chełmska 4, 22-200 Włodawa, a jej właścicielem jest Waldemar Sakowiec. Główna działalność tej firmy to „Odzysk surowców z materiałów segregowanych”. Zdesperowani ludzie już po raz kolejny odwiedzili byłego pracodawcę w domu, żądając wypłaty pensji. – Niestety, ten pan za każdym razem tylko rozkłada ręce, a na nasze uwagi, że pójdziemy z tym na policję, odpowiada, żebyśmy szli – mówi pracownik WKA RECYKLING

Zajmujący się odzyskiwaniem surowców wtórnych zakład działa w budynku po byłej spółdzielni mleczarskiej we Włodawie. WKA Recykling zatrudniało w ostatnim czasie ok. 15 pracowników. Wszyscy pracowali na czarno, gdyż właściciel niby wziął od każdego dowód osobisty do spisania umów, ale nigdy ich im nie wręczył.
– Ludzie pracowali po 9-10 godzin dziennie – mówi jedna z niewielu kobiet zatrudnionych w firmie. – Mieliśmy otrzymywać po 13 zł brutto, na rękę 10 zł. To naprawdę była ciężka praca, w trudnych warunkach.
Towar przywożono kontenerami z Danii i Szwecji z międzyładowaniem koło Wrocławia. We Włodawie sortowano surowiec, który następnie wyjeżdżał w nieznanym kierunku. Co ciekawe, nieuczciwy pracodawca oszukał również włodawskie firmy transportowe, w tym jeden z największych zakładów WZURiB. – Nie chodzi mi już o te pieniądze – mówi Tadeusz Łągwa, prezes WZURiB-u. – Bardziej mi zależy na ostrzeżeniu potencjalnych klientów, z kim mają do czynienia. A ludzi, którzy tam pracowali, tym bardziej mi szkoda – dodaje.
Niestety, nie udało nam się skontaktować z właścicielem – jego telefon milczał. Wiadomo za to, że oszukał nie tylko swoich pracowników i WZURiB, ale też i właściciela byłej mleczarni, od którego wynajmował magazyn, w którym była sortownia. Miesięczny czynsz miał wynosić ok. 4 tys. zł miesięcznie, ale tych pieniędzy mieszkający poza Włodawą przedsiębiorca też jeszcze nie widział.

źródło: Nowy Tydzień (gd)

About TV Włodawa

16 odwiedzających teraz
0 gości, 16 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 32 o godz. 01:29 am UTC
Ten miesiąc: 229 o godz. 05-16-2018 10:27 am UTC
Ten rok: 229 o godz. 05-16-2018 10:27 am UTC