Slide background
Slide background
Slide background
Home / Aktualności / Spór o Szpital : Burmistrz vs Starosta
Szpital

Spór o Szpital : Burmistrz vs Starosta

Niedawno Burmistrz Włodawy Jerzy Wrzesień wystosował do Starosty Włodawskiego Wiesława Holaczuka oficjalne pismo ws . ciężkiej sytuacji szpitala.  Dzisiaj czytamy odpowiedz starosty na list otwarty burmistrza.

LIST OTWARTY DO STAROSTY 

Szanowny Panie Starosto,
zaniepokojenie poważną sytuacją Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej we Włodawie oraz dochodzące do mnie sygnały od poruszonych mieszkańców naszego miasta i okolic, skłaniają mnie do podjęcia interwencji.
Organem założycielskim naszego szpitala jest Powiat Włodawski (zarząd powiatu i rada powiatu) i to on pełni funkcję nadzorującą, odpowiada za utworzenie i utrzymywanie zakładu. Odpowiedzialność Powiatu, to również przekształcenie i likwidacja zakładu lub jego restrukturyzacja.
Sytuacja szpitala włodawskiego jest tragiczna. Narastające przez kilka lat zadłużenie wymknęło się spod kontroli organów zarządzających i osiągnęło wielkość przekraczającą wartość całego majątku i przy której Szpital własnymi siłami nie jest w stanie dalej prowadzić działalności leczniczej. Brak jest środków finansowych na wynagrodzenia dla pracowników, na leki i środki medyczne, niezbędne do prawidłowego leczenia pacjentów. Oznaczać to może faktyczny koniec lecznicy. Ubocznym skutkiem tego może być również w przyszłości paraliż działalności Starostwa Powiatowego we Włodawie, który jako organ założycielski ostatecznie odpowiada za długi placówki.
W tej sytuacji konieczna jest natychmiastowa restrukturyzacja SP ZOZ-u. Wejście w życie 1 lipca 2011 roku ustawy o działalności leczniczej dała taką szansę już w 2011 roku. Regulacje art. 196-202 tejże ustawy przewidywały możliwość przejęcia części zobowiązań szpitala przez powiat, który uzyskałby częściowe umorzenie zobowiązań publicznoprawnych, a co najistotniejsze otrzymałby dotację celową z budżetu państwa na oddłużenie szpitala. Warunkiem otrzymania dotacji było m.in. jego przekształcenie w spółkę kapitałową do dnia 31 grudnia 2013 roku. Była to szansa otrzymania znacznych środków finansowych umożliwiających spłacenie długów placówki.
Po tym terminie szpital może być przekształcony w spółkę, ale już bez pomocy finansowej państwa na jego oddłużenie. Po takim przekształceniu, spółka nadal zostaje w 100% własnością powiatu, ale uniezależnia się od budżetu powiatu i co jest bardzo ważne od decyzji organów władzy powiatu włodawskiego.
O wyższości modelu spółek świadczyć mogą jeszcze inne argumenty m.in. większa przejrzystość i identyfikowalność kompetencji. W obecnej formule SPZOZ jest to rozmyte, podzielone między dyrektora szpitala i władze powiatowe. W konsekwencji dochodzi do braku odpowiedzialności za zarządzanie. Jedynie wystąpić może odpowiedzialność polityczna, czyli żadna.
Niemniej jednak kluczowym w sprawie decyzji może stać się fakt, że zgodnie z treścią art. 59 ustawy o działalności leczniczej, w przypadku nieuregulowania zobowiązań deficytowych włodawskiego szpitala, placówka w ciągu 12 miesięcy obligatoryjnie zostanie przekształcona w spółkę, bądź zlikwidowana. Opóźnianie decyzji w powyższej sprawie wiąże się z przejęciem przez powiat włodawski długów szpitala, a jest to decyzja ograniczona w czasie.
Powiat ma mało czasu na podjecie radykalnych działań. Ustawodawca bowiem, w ustawie zmieniającej ustawę o finansach publicznych, wprowadził czasowe wyłączenia z rygorów limitu wskaźnika spłaty zadłużenia wydatków, mających związek z przekształceniami w systemie ochrony zdrowia. Zgodnie z art. 36 ustawy zmieniającej z 2012 roku powiat, ustalając na lata 2013-2015 relację zrównoważonego budżetu ma możliwość wyłączenia wydatków bieżących ponoszonych na spłatę przejętych zobowiązań SP ZOZ przekształconych na zasadach określonych w ustawie o działalności leczniczej. Chcąc skorzystać z ustawowych wyłączeń skutki przekształceń muszą być uwidocznione w latach 2014-2015, bowiem tylko wówczas zgodnie z przepisami nie musi działać zasada zrównoważenia części bieżącej budżetu w związku z przejęciem zobowiązań szpitala i ujęcie ich w planie wydatków budżetu. Zatem likwidacja lub przekształcenie musi mieć miejsce w tych latach, bo tylko to umożliwi skorzystanie z ustawowych wyłączeń. Zostało niewiele czasu, rok 2013 został niewykorzystany – stracono już możliwość pozyskania dotacji, a po latach 2014 – 2015 jeżeli nie zostaną podjęte natychmiastowe działania do końca 2015 powiat przyjmując zobowiązania stanie na krawędzi problemu uchwalania budżetu, bowiem nie spełni określonych w przepisach wskaźników. Jest to bardzo niebezpieczne – paraliżujące działalność starostwa, blokując uchwalanie budżetu na 2016 rok.
Przekształcenie szpitala w spółkę jest bardzo trudnym procesem wymagającym ogromnej wiedzy i doświadczenia ale w dłuższej perspektywie może się okazać rozwiązaniem racjonalnym. Do tej pory w Polsce przekształconych zostało kilkadziesiąt podmiotów leczniczych, żaden z tych podmiotów leczniczych nie zbankrutował, funkcjonują, są stabilne.
Słusznie zauważają mieszkańcy miasta, że w sprawie placówki „trzeba działać”, „ratować szpital” Miasto chce wspierać instytucje znajdujące się na jego terenie, szczególnie te, które zajmują się tak ważną dziedziną jak ratowanie życia i zdrowia mieszkańców. Nie może jednak przejmować negatywnych skutków finansowych działalności ani wyręczać innych podmiotów samorządowych. U źródeł problemu nie leżą wcale zaległe zobowiązania szpitala, lecz brak działań, stagnacja i niewykorzystywanie przez władze powiatowe instrumentów wsparcia, jakie daje ustawa o działalności leczniczej. Kolejnym przykładem jest stracona szansa umorzenia należności publicznoprawnych budżetu państwa lub samorządu. Przepisy ustawy o działalności leczniczej dają taką możliwość ale tylko dla tych placówek, które zdecydują się na przekształcenie.
Zwlekanie z decyzją o restrukturyzacji, bądź działania cząstkowe polegające tylko na zmianie kadry zarządzającej w ostatecznym rozrachunku stają się znacznie droższe dla wszystkich, a co najważniejsze nie dają gwarancji wybrnięcia szpitala ze spirali zadłużenia i dalszego istnienia placówki.
Przeraża mnie Pana bierność, stagnacja wobec dramatycznej sytuacji pacjentów i pracowników. Brak stabilności sytuacji osób, których praca jest nieodzownym elementem realizacji przez Pana obowiązku zapewnienia dostępu do publicznej służby zdrowia, rodzi daleko idący niepokój wśród personelu i pacjentów Szpitala, czyniąc ich sytuację niepewną i pozbawioną perspektyw.
Proszę nie zasłaniać się trwającymi w szpitalu inwestycjami czy niskim kontraktem z NFZ. Występują one w większości szpitali, które mimo tych trudności odnajdują się w istniejącym systemie służby zdrowia.
Mając na względzie dobro społeczności miasta oraz gmin naszego powiatu proszę Pana o podjęcie natychmiastowych, odpowiedzialnych i konstruktywnych działań w tej ważnej społecznie sprawie. Jako Starosta 40-tysięcznego Powiatu, jest Pan do tego zobowiązany.
Proszę o niezwłoczne:
wyjaśnienie mieszkańcom powiatu włodawskiego dlaczego nie skorzystał Pan z możliwości otrzymania dotacji z budżetu państwa na oddłużenie szpitala;
przedstawienie planów naprawy szpitala i ewentualnych przekształceń w najbliższych latach i zakończenia chaotycznych i doraźnych kroków;
przedstawienie rozliczenia inwestycji poczynionych w ostatnich latach przez szpital w ramach funduszy UE.

Jerzy Wrzesień
Burmistrz Włodawy  

ODPOWIEDZ STAROSTY NA LIST OTWARTY 

Odpowiedź Starosty Włodawskiego na List otwarty Burmistrza Włodawy

Dziękując Panu Burmistrzowi za zainteresowanie sprawą obecnej sytuacji ekonomicznej oraz przyszłości SP ZOZ we Włodawie, informuję. SP ZOZ we Włodawie jest w trudnej sytuacji finansowej, to fakt. W podobnie trudnej sytuacji ekonomicznej są dziesiątki, jeśli nie setki szpitali powiatowych w Polsce. Nie jest jednak prawdą, Panie Burmistrzu – że „narastające przez kilka lat zadłużenie wymknęło się spod kontroli organów zarządzających”. Nic się z naszych rąk nie wymknęło. Jednak winą za obecny stan naszego szpitala, jak i wielu innych, należy obarczyć nieudolny rząd, który w kwestii ratowania służby zdrowia robi zdecydowanie za mało.

Brak dobrego od wielu lat kontraktu dla naszego szpitala, niezapłacone miliony zł za nadwykonania czy permanentne niedofinansowanie służby zdrowia – to nie wina samorządu, lecz rządu. Szpitale w Polsce są bowiem finansowane z budżetu państwa, a nie z budżetu samorządu. Przypomnę tylko, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości (2005-07) sytuacja wielu szpitali w kraju ulegała zdecydowanej poprawie. Włodawski szpital miał w tamtym czasie dodatni bilans finansowy. Pisze Pan w swoim Liście o ustawie o działalności leczniczej z 2011 r. i możliwości przekształcenie naszego szpitala w spółkę kapitałową jako o swoistym panaceum na jego bolączki. Przypomnę jednak Panu, że ta propozycja spotkała się z nieprzychylną reakcją zdecydowanej większości samorządów w Polsce oraz dyrekcji szpitali.

Efektem przekształcenia naszego szpitala w spółkę byłaby np. natychmiastowa egzekucja wszystkich należności oraz zwolnienie co najmniej 1/3 personelu SP ZOZ. Jeśli dla Pana taki rezultat jest „mniejszym złem”, to wolimy nie iść drogą włodawskiego zakładu drzewnego, którą nam Pan wskazał. Korzyści wynikające z przekształcenia SP ZOZ-u w spółkę – naszym zdaniem – zdecydowanie nie dorównują stratom, przede wszystkim „ludzkim”, dotyczącym tragedii rodzinnych i radykalnego zwiększenia stopy bezrobocia w mieście i powiecie. Poza tym szpital nie zmniejszyłby zadłużenia, ponieważ nie ma zobowiązań wobec państwa, które można by było umorzyć.

Panie Burmistrzu, pisze Pan, że „W obecnej formule SPZOZ jest to rozmyte, podzielone między dyrektora szpitala i władze powiatowe. W konsekwencji dochodzi do braku odpowiedzialności za zarządzanie”. Nie wiem, skąd Pan bierze taką wiedzę, bo u nas nic nie jest „rozmyte”, a akurat w tej sprawie kompetencje są ściśle prawem określone. W ten sposób funkcjonuje zdecydowana większość szpitali w Polsce. W swoim tekście wiele miejsca poświęca Pan trosce o przyszłość nie tylko szpitala, ale również starostwa. Dziękuję bardzo za ten przejaw zainteresowania oraz ostrzeżenie, że już w 2016 r. nie będziemy mogli uchwalić budżetu. Pomijając fakt, że tak kasandryczne wieści są wyssane z palca, nie życzymy tego samego budżetowi miasta, który – wg naszej opinii – jest bliższy zapaści aniżeli nasz powiatowy.

Niemal na koniec pisze Pan, że przeraża Pana moja bierność, stagnacja wobec dramatycznej sytuacji pacjentów i pracowników. Nic tak jednak nie przeraża mieszkańców jak Pańska hipokryzja. Przypomnę, że przez prawie 8 lat sprawowania urzędu burmistrza żadnej pomocy szpital od Pana nie uzyskał, chociaż wiele razy zwracaliśmy się z prośbami o wsparcie. Odpowiadał Pan zawsze, że to nie jest miejska jednostka i nie Pański problem. „Polityka miłości” w Pańskim wydaniu zasługuje naprawdę na wyjątkowe podziękowanie od mieszkańców i pacjentów. Najlepszą do tego okazją będą najbliższe wybory samorządowe w listopadzie br.

Podkreślam – sprawy sytuacji SP ZOZ we Włodawie są przedmiotem naszej codziennej troski. Rozumiemy wagę i znaczenie tej jednostki dla całej społeczności Włodawy, całego powiatu i tysięcy turystów. Nie wyobrażamy sobie powiatu włodawskiego bez szpitala i robimy naprawdę wszystko, co w naszej mocy, by uzdrowić sytuację w tej jednostce. Na wiele jednak spraw, które decydują o kondycji finansowej SP ZOZ-u, nie mamy wpływu. Na wszystkie propozycje pomocy i sugestie jesteśmy zawsze otwarci. Dlatego też dziękuję i za Pańską – Panie Burmistrzu – publiczna troskę o „nasz” szpital, ufając, że wynika ona wyłącznie z myśli o dobru pacjentów.

Z poważaniem

Wiesław Holaczuk

/-/ Starosta Włodawski

About TV Włodawa

19 odwiedzających teraz
6 gości, 13 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 29 o godz. 11:33 am UTC
Ten miesiąc: 202 o godz. 12-02-2016 02:14 pm UTC
Ten rok: 202 o godz. 12-02-2016 02:14 pm UTC