Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Aktualności / Postrach klawiszy na wolności
Close up of barbed wire againstthe bright sun: silhouette

Postrach klawiszy na wolności

Close up of barbed wire againstthe bright sun: silhouetteNajpierw groził zabójstwem, później od słów przeszedł do czynów. Mężczyzna, który 6 lat temu we Włodawie próbował zabić strażnika więziennego, wyszedł na wolność. Za kratami miał spędzić 10 lat, ale Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotów uznał, że odsiedział  już wystarczająco długo. Po odsiadce Paweł P. wrócił na „stare śmieci”. Teraz na włodawskich „klawiszy” padł strach, bo nożownik wielu z nich groził śmiercią.

 

Paweł P. we Włodawie znany był z dwóch powodów- porywczego charakteru i nienawiści do pracowników Zakładu Karnego. Gdy odwiedzał brata w więzieniu, wielokrotnie groził strażnikom, że ich pozabija. Obietnicę niemal udało mu się spełnić. W nocy z 13 na 14 stycznia 2007 roku w znanym włodawskim lokalu zaatakował nożem funkcjonariusza Służby Więziennej.  Ranił go w szyję i uciekł z miejsca zdarzenia. Jego niedoszła ofiara cudem uszła z życiem, bo wg. lekarzy ostrze o milimetry ominęło tętnicę szyjną. Nożownik został ujęty jeszcze tego samego dnia.

Sad Okręgowy w Lublinie za usiłowanie zabójstwa i kierowanie gróźb karalnych skazał go na 10 lat pozbawienia wolności i 5 tys. zł grzywny na rzecz pokrzywdzonego. Wracamy do tej bulwersującej sprawy, bo Paweł P. pojawił się ostatnio we Włodawie, mimo iż na wolność powinien wyjść dopiero w 2017 roku. Widziało go już kilku strażników z tamtejszego Zakładu Karnego. Jeden z nich przeprowadził nawet w tej sprawie prywatny wywiad. Z informacji przez niego zdobytych wynika, ze nożownika przed wcześnie zwolnił z więzienia Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotów.  Już kilku chłopaków z ZK widziało Pawła P. „na mieście”

Na wielu funkcjonariuszy padł blady strach, bo ta osoba jest niesamowicie niebezpieczna. Swego czasu groził on strażnikom śmiercią, a teraz, jak gdyby nigdy nic, chodzi po ulicach. Obecnie w ZK służbę pełni dużo młodych funkcjonariuszy.  Normalną rzeczą jest, ze czasami wychodząc do jakiegoś lokalu, a świadomość, ze mogą tam spotkać Pawła P. wcale nie jest rzeczą budującą.

Ma on zal do polskiego systemu sprawiedliwości, ze ten przed czasem wypuścił na wolność tak niebezpiecznego przestępcę. Podobno Paweł P. został zwolniony ze względu na chorobę psychiczną.  Ale czy w takim wypadku nie powinien na leczenie trafić do jakiegoś  zamkniętego zakładu?

źródło: NOWY TYDZIEŃ

About TV Włodawa

Leave a Reply

Your email address will not be published.

12345

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

28 odwiedzających teraz
5 gości, 23 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 65 o godz. 12:56 pm UTC
Ten miesiąc: 116 o godz. 12-11-2017 10:24 am UTC
Ten rok: 303 o godz. 11-18-2017 12:33 pm UTC