Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Aktualności / Pomór już zabija!
pomór-copy-696x749

Pomór już zabija!

Tysiące świń do utylizacji, tragedia dla ich właścicieli oraz pozostałych hodowców trzody chlewnej, którzy praktycznie nie mają szans na zbycie owoców swojej ciężkiej pracy to następstwa wykrycia w powiecie włodawskim dwóch ognisk ASF. W Sobiborze pod nóż pójdzie największe do tej pory stado świń w Polsce – niemal 2 tysiące sztuk.


We wtorek (25 lipca) potwierdzono wykrycie wirusa afrykańskiego pomoru świń w hodowli trzody chlewnej w Sobiborze (gm. Włodawa). Oznacza to konieczność całkowitej likwidacji nie tylko tej hodowli, ale też wszystkich innych w promieniu 3 kilometrów. Tak dużej hodowli do likwidacji w wyniku wykrycia ASF w Polsce jeszcze nie było.
– Nie ma żadnego zagrożenia dla ludzi, ale na pewno stało się nieszczęście, zwłaszcza dla naszych hodowców – komentuje starosta włodawski Andrzej Romańczuk. Podczas zwołanego w trybie nadzwyczajnym posiedzenia Zespołu Zarządzania Kryzysowego najwięcej do powiedzenia miał Józef Kołtun, włodawski powiatowy lekarz weterynarii, na którego barkach spoczywa teraz główny ciężar walki z opanowaniem epidemii. Ognisko zarażenia stwierdzono w hodowli liczącej prawie 2 tys. sztuk trzody w Sobiborze. Oznacza to utylizację wszystkich świń w tym gospodarstwie. Od razu pojawiły się problemy logistyczne, bo zakład utylizacyjny w Zastawiu nie ma mocy przerobowych, by zutylizować tyle zwierząt. Dlatego część z nich trafi do specjalistycznego zakładu aż na Mazurach. Konwój ciężarówek, który zwiezie tam świnie z Sobiboru, będzie eskortowany przez policję.
Po wykryciu ogniska ASF starosta A. Romańczuk podjął natychmiastową decyzję o wyznaczeniu 3-kilometrowej strefy zapowietrzonej i 7-kilometrowej strefy zagrożenia wokół ogniska choroby w Sobiborze. W akcję włączono policję, która zabezpieczała transport do utylizacji oraz strażaków-ochotników, którzy nawilżali maty sanitarne rozłożone na drodze wojewódzkiej w Sobiborze. Pojawiły się również tablice informujące o występowaniu na tym obszarze wirusa ASF. Nie minęły dwa dni, a w powiecie włodawskim potwierdzono drugie ognisko wirusa. Tym razem w Stawkach (gm. Włodawa) chorobę wykryto w gospodarstwie liczącym zaledwie 28 świń, ale do utylizacji pójdzie zapewne o wiele więcej zwierząt, gdyż i w tym przypadku obowiązywać będzie 3-kilometrowa strefa „Zero”, w której nie może zostać żadna żywa świnia. Według nieoficjalnych informacji zagrożenie nowymi ogniskami ASF jest ogromne. Wyznaczenie żółtej strefy ochronnej w całym powiecie włodawskim jest praktycznie przesądzone. Należy jednak pamiętać, że wirus w żaden sposób nie szkodzi ludziom, dotyczy tylko świń i dzików.

Wirus szybszy niż przypuszczano

Komunikat prasowy dotyczący wyznaczenia sześćdziesiątego ogniska afrykańskiego pomoru świń w Polsce: Główny Lekarz Weterynarii informuje o stwierdzeniu sześćdziesiątego ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Polsce, od dnia stwierdzenia występowania w Polsce ASF, tj. od 17 lutego 2014 r. Sześćdziesiąte ognisko ASF (trzydzieste siódme w tym roku) stwierdzono na podstawie wyników badań otrzymanych 25 lipca br. z krajowego laboratorium referencyjnego ds. ASF, tj. Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, w gospodarstwie, w którym utrzymywano 1905 świń, położonym w gminie Włodawa, w powiecie włodawskim, w województwie lubelskim. Gospodarstwo jest położone w obszarze ochronnym (obszar określony w części I załącznika do decyzji KE 2014/709/UE). W gospodarstwie, w którym wyznaczono ognisko ASF, wdrożone zostały procedury związane z likwidacją choroby.
* * *
To pierwszy przypadek wykrycia ASF u świń w powiecie włodawskim. Do tej pory wykryto w powiecie pięć padniętych dzików zarażonych wirusem. Do tej pory w obszar żółtej strefy ochronnej włączone były tylko trzy gminy powiatu włodawskiego – Hanna, Włodawa i Wyryki. Niestety, mimo wielu zabiegów choroba rozpowszechnia się w tempie o wiele szybszym, niż zakładali specjaliści i na razie jest nie do opanowania.
Od 5 lipca obowiązuje wydana przez Komisję Europejską decyzja odnośnie rozszerzenia tzw. żółtej strefy Afrykańskiego Pomoru Świń. Tym samym do Hanny dołączyły gminy Wyryki i Włodawa. Dla hodowców trzody chlewnej z tych terenów oznacza to tylko jedno – kłopoty i wiele dodatkowych obowiązków. Jak dowiadujemy się w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii świnie w żółtej strefie muszą być całkowicie zamknięte, by nie mieć możliwości kontaktu z dzikimi zwierzętami. Muszą też być karmione wyłącznie paszą zabezpieczoną przed jakimkolwiek kontaktem z dzikami, a wszyscy hodowcy muszą prowadzić szczegółowe rejestry posiadanego inwentarza. W gospodarstwach muszą być wyłożone maty dezynfekcyjne, odkażany musi być cały sprzęt do obsługi chlewni, łącznie z ubraniami. Jednak to nie koniec utrudnień związanych z wirusem. Pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii we Włodawie kończą właśnie kontrole hodowców świń w gminie Hanna. Wkrótce odwiedzą każde gospodarstwo, w którym znajduje się trzoda chlewna w gminach Włodawa i Wyryki, gdzie sprawdzą, czy ich właściciele realizują obowiązki narzucone w rozporządzeniu. Jeśli nie, właścicielowi gospodarstwa grożą kary w wysokości od 0,2 do nawet 2,5 średniej krajowej, czyli do niemal 11600 zł.
Spokojnie, przynajmniej na razie, odetchnąć mogą grzybiarze czy zbieracze jagód, bo rozszerzenie strefy ochronnej nie wiąże się na razie z ograniczeniem wstępu do lasów. Jednak i tu obowiązuje obostrzenie – na grzyby czy na ryby nie możemy zabierać luźno biegających psów.

źródło: Nowy Tydzień

About TV Włodawa

29 odwiedzających teraz
16 gości, 13 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 77 o godz. 08:39 am UTC
Ten miesiąc: 116 o godz. 12-11-2017 10:24 am UTC
Ten rok: 303 o godz. 11-18-2017 12:33 pm UTC