Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Aktualności / Makabryczne odkrycie przy oczyszczalni
policjaaaaa

Makabryczne odkrycie przy oczyszczalni

W pobliżu oczyszczalni ścieków we Włodawie znaleziono ciało mężczyzny w stanie daleko posuniętego rozkładu. Kim on jest, okaże się dopiero po sekcji zwłok. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że jest to zaginiony w czerwcu ubiegłego roku 58-latek.

W środę (8 stycznia) tuż przed godz. 15 mieszkaniec gminy Włodawa zawiadomił policję, że w wodzie w pobliżu oczyszczalni ścieków przy ul. Granicznej we Włodawie znalazł ludzkie zwłoki. Na miejscu natychmiast pojawiła się straż pożarna, która wyciągnęła ciało z wody, policja i prokurator. – Zwłoki znajdowały się w stanie daleko posuniętego rozkładu. Podjęte na miejscu czynności nie pozwoliły na ustalenie przyczyn zgonu mężczyzny – mówi Daniel Eustrat, rzecznik prasowy włodawskich policjantów. Ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie jako niezidentyfikowane. – W piątek, 10 stycznia, została przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny, która miała na celu ustalenie przyczyny, mechanizmu zgonu i ewentualnego udziału osób trzecich. Pobrany został również materiał genetyczny, który ma pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny – mówi Bogusław Lechocki, szef włodawskiej Prokuratury Rejonowej.

Jak dowiedzieliśmy się, odnaleziony mężczyzna to – najprawdopodobniej – zaginiony w ubiegłym roku 58-letni Bogusław B. z Włodawy. Kiedy 8 czerwca ub.r. 58-latek „uciekł” z włodawskiego szpitala, gdzie od kilku dni przebywał na oddziale wewnętrznym, szybko udało się go odnaleźć. Niestety, kiedy dzień później, około godz. 11 Bogusław B. w granatowej piżamie i klapkach opuścił szpital, poszukiwania trwały już kilkanaście dni. Szpitalny monitoring nie zarejestrował, w jakim kierunku poszedł 58-latek, dlatego akcja poszukiwawcza była prowadzona na terenie całego miasta i w jego okolicach. Policja z psami tropiącymi, straż graniczna i strażacy przeczesywali nawet akweny i lasy, jednak bez skutku. – Z jednej strony oczyszczalni jest rzeka Bug, a z drugiej tereny podmokłe, zarośnięte wysoką trawą, nikt tędy nie chodzi. Nic więc dziwnego, że dopiero teraz udało się odnaleźć ciało – mówi jeden z pracowników oczyszczalni. Do tematu wrócimy.

źródło: Nowy Tydzień

About TV Włodawa

68 odwiedzających teraz
50 gości, 18 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 83 o godz. 11:29 am UTC
Ten miesiąc: 183 o godz. 08-14-2017 09:26 am UTC
Ten rok: 236 o godz. 05-11-2017 04:36 pm UTC