Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Aktualności / Łowca momentów. Wernisaż fotografii Przemysława Budzyńskiego
32958068_2106324379614875_8181515534664204288_o

Łowca momentów. Wernisaż fotografii Przemysława Budzyńskiego

Według stwierdzenia Henriego Cartiera-Bressona pierwsze dziesięć tysięcy zdjęć jest najgorsze. Rozglądając się po bibliotecznej Galerii Na Poddaszu śmiało można stwierdzić, że Przemysław Budzyński ten etap ma już zdecydowanie za sobą.

Jak sam podkreśla, ma 26 lat i już należy do grona tych szczęśliwców, którzy odnaleźli swój sposób na życie. Jakieś pięć lat temu podjął pierwsze próby fotografowania lustrzanką pożyczoną od siostry. Pierwszy własny aparat zakupił w wysoko oprocentowanym systemie ratalnym. Biorąc pod uwagę, że sprzęt ten pozwolił mu na wykonanie kilku zdjęć plenerowych, po czym przeleżał trzy miesiące w szafie, a na koniec okazał się niewłaściwy do zdjęć sportowych, inwestycja okazała się wyjątkowo nieopłacalna. I mimo, że Przemek dołożył finansowo do interesu, to zyskał coś innego. Podczas fotograficznej wizyty na torze motocyklowym w Dołhobrodach dowiedział się, że odnajduje się w reportażu sportowym. Więc co zrobił Przemek? Kupił kolejny aparat. Znów na raty.

Jak powszechnie wiadomo, wyścigi Supermoto, to nuuuda, dlatego Przemek drążył dalej w poszukiwaniu przeżyć ekstremalnych. A gdzie można doświadczyć większego zastrzyku energii i emocji, jak nie polskim weselu? Na początku zaufaniem obdarzyli go znajomi. Dziś Przemek zabukowany ma już praktycznie każdy weekend. Mimo to znajduje czas na współpracę z Muzeum-Zespołem Synagogalnym, zapis nocnego wakacyjnego życia Okuninki, podróże z aparatem, projekty społeczne, czy kolejną pasję, jaką jest przywracanie starych aut do stanu używalności. Co tylko potwierdza jego słabość do przeinwestowywania przedmiotów martwych.

Kiedy my ostro skręcaliśmy ramy, on obijał się podczas swoich rzymskich wakacji. W piątek 18 maja 2018 r., skończyło się leniuchowanie. Przemek, stanął przed włodawską publicznością, aby opowiedzieć o swojej fotograficznej pasji i reportażowym projekcie, który zdecydował się zaprezentować w bibliotece. Łowca momentów… fotograf życia… Przemek fotografuje to, co widzi na co dzień w swojej pracy i otoczeniu. Najważniejsza jest dla niego naturalność uwiecznionej chwili. Zdjęcia ślubne, których wykonanie są dla niego głównym źródłem dochodu, przesycone są zwykle kolorami. Feeria barw podkreśla szczęśliwe chwile młodych na progu nowego życia. W projekcie „Fotograf życia” odcina się od tego grubą czarną kreską i prezentuje nam czarno-białe fotografie, bo w życiu ceni sobie prostotę i nie lubi, kiedy kolor odwraca uwagę od najważniejszego, czyli emocji.

Mimo, że na pięć minut przed rozpoczęciem wernisażu nad Włodawą przeszło „oberwanie chmury”, nasze poddasze wypełniło się tłumem ludzi, których energia i sympatia do Przemka, szybko rozgrzały zmokniętych. Jego partnerka, Aneta Dyrla, podkreśliła jak bardzo dumna jest z jego pracy. Przewodniczący Rady Miasta Tomasz Korzeniewski życzył mu konsolidacji zaciągniętych kredytów i zadeklarował otwartość władz na inicjatywy lokalnych fotografów. Pierwszą propozycją naszego artysty było zorganizowanie konkursu promującego Włodawę w obiektywie. W tłumie kibiców zabrakło niestety kilku ważnych osób. Na kilka dni przed wernisażem udało się pozyskać od nich krótkie wspomnienia i anegdoty związane z jego osobą. Bazując na zebranym materiale poszliśmy o krok dalej organizując krótki quiz z serii „Kto to powiedział?:)”. Oto kilka wybranych opinii:

Typowy Skodziarz. / Jacek Wawryszuk

Przemek = żywioł. To na pewno. Mówię o zdjęciach, i o muzyce. / Łukasz Twardzik

Bardzo często, towarzyszył mi z aparatem w najważniejszych momentach zarówno kariery sportowej, jak i życia osobistego. Podczas naszych wspólnych sesji poznał wszystkie reakcje i emocje jakie mi towarzyszyły. Potrafi złapać to nawet w ekstremalnych warunkach i niespodziewanych sytuacjach. / Tomasz Rychu Rysio

W dzieciństwie przedstawiał się jako „Pecio Biki”. / Magdalena Lewandowska

Nagle pojawia się para. Młoda dziewczyna i młody mężczyzna z profesjonalnym aparatem cyfrowym i wielkim obiektywem. Ciekawość mnie zjada od środka, więc podchodzę i zagaduję. Młody, przystojny mężczyzna, nieco nieśmiało w ciele, ale z niezwykle wyraźnym i ostrym błyskiem w oku odpowiada:
- Wpadliśmy na sesję fotograficzną.
Z jeszcze większym zdziwieniem patrzę na niego.
Pytam nieco prowokatywnie:
- Ale jak to? Tutaj? Przecież to ruina. Syf. Brud. Nie macie lepszego miejsca w okolicy?
Mężczyzna odpowiada prostując się i zerkając na komin, falisty dach z papy i tajemnicze otwory w murach budynku, które niegdyś zapewne służyły jako okna albo drzwi tarasowe:
- Uwielbiam NIEOCZYWISTE miejsca. Zawsze chciałem tu zrobić sesję. / Konrad Smoliński

Potrafi otworzyć piwo płytą CD. / Julita Fajks

Ogromnie cieszymy się, że osoba Przemka stała się tak wspaniałym pretekstem do spotkania nie tylko najbliższych – rodziny i przyjaciół, ale także przedstawicieli lokalnych władz i instytucji.

Dziękuję za pomoc Anecie Dyrli – dziewczynie Przemka. Miło było współpracować z Tobą na Facebooku i w końcu poznać Cię osobiście. Dziękuję moim współpracownikom i przyjaciołom z biblioteki, którzy od dwóch dni starali się, aby wszystko było dopięte przed wernisażem – Asiu, Małgosiu, Pani Teresko, Panie Janku i Panie Tomku. Dziękuję za współpracę w organizacji i wsparcie Konradowi Smolińskiemu – lubię Cię „znosić”. Dziękuję też samemu Przemkowi, za otwartość i profesjonalizm. Życzę Ci powodzenia w dalszych projektach i mam nadzieję na kolejne spotkanie w podobnych okolicznościach!

Cieszę się bardzo, że tego wieczoru mogłam wystąpić w podwójnej roli. Jako pracownika biblioteki, w której większość z Was zna mnie już dobrze, ale też jako uczestnika nieformalnej grupy Inicjatywa LWL, która wsparła realizację wystawy współfinansując druk zdjęć i pamiątkowym pocztówek oraz udostępniając część antyram. Wspaniale jest wspierać młode talenty, których wbrew pozorom we Włodawie jest całe mnóstwo!

Zapraszam do obejrzenia relacji

32781386_2106325966281383_6937258999297343488_o 32815927_2106324856281494_1167491279215394816_o 32819547_2106324746281505_882314951228653568_o 32824882_2106325719614741_2899210805788540928_o 32836121_2106325592948087_8615801736914796544_o 32855838_2106324489614864_8481829809893146624_o 32867826_2106322589615054_3220892620624494592_o 32868393_2106323432948303_4996378512483942400_o 32880550_2106324836281496_3923587658667786240_o 32907463_2106326349614678_6647793064133787648_o 32958068_2106324379614875_8181515534664204288_o 32973579_2106326559614657_6556955296097370112_o

 

(fot. Aneta Dyrla) oraz odwiedzenia naszej Galerii Na Poddaszu. Wystawę oglądać można do końca czerwca.

Urszula Panasiuk

About TV Włodawa

36 odwiedzających teraz
6 gości, 30 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 50 o godz. 01:42 pm UTC
Ten miesiąc: 241 o godz. 12-12-2018 01:41 pm UTC
Ten rok: 276 o godz. 07-06-2018 03:36 pm UTC