Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Sport / Dwa karne i czerwień Więcaszka
wlodawianka

Dwa karne i czerwień Więcaszka

Jak można być przegrać mecz, w którym prowadziło się 3:1?! – zastanawiali się po meczu kibice Włodawianki. Ich drużyna uległa Czarnym Dęblin 3:4, w dużej mierze z powodu słabej postawy na środku defensywy lidera Włodawianki Wojciecha Więcaszka. Kapitan włodawskiej drużyny zapewne o tym meczu będzie chciał jak najszybciej zapomnieć.

chelmskisport

Trener Drob przesunął Wojciecha Więcaszka na środek obrony. Uznał, że zawodnik da sobie radę grając z tyłu, zresztą nie pierwszy raz. Niestety, szkoleniowiec chyba za bardzo uwierzył w Więcaszka, bo ten w drugiej połowie przyczynił się do przegranej gospodarzy.

Włodawianka rozpoczęła spotkanie z dużym animuszem. Już w 3 min. Borodijuk dostał piłkę na 30 metrze, poradził sobie z obrońcą i z ostrego kąta strzelił nie do obrony w krótki róg. Pięć minut później mogło być już 2:0. Rozpędzeni gospodarze stworzyli kolejną sytuację strzelecką. Sam przed bramkarzem znalazł się Marcin Budzyński, ale zaprzepaścił znakomitą okazję. Niewykorzystane sytuacje na ogół się mszczą i tak też było w niedzielnym meczu. Już w 13 min. do remisu doprowadził Adamski, popisując się ładnym uderzeniem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. – Nikt go nie upilnował, więc miał ułatwione zadanie – podkreślał po meczu prezes Włodawianki Ryszard Nilipiuk.

Odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa. W 16 min. po wrzutce z rogu tym razem goście pozostawili bez opieki Norberta Zdolskiego, który strzałem głową ulokował piłkę w siatce. Później z dystansu strzelali jeszcze Artur Nielipiuk i Marcin Chaciówka. – Mieliśmy przewagę, szukaliśmy trzeciego gola, a Czarni przede wszystkim szukali okazji z kontrataku – opowiada R. Nilipiuk.

W drugiej połowie nic nie zapowiadało porażki gospodarzy, tym bardziej, że Daniel Gawroński podwyższył wynik na 3:1. W 58 min. źle we własnym polu karnym zachował się Więcaszek, faulując przeciwnika. Czarni zdobyli kontaktowego gola z karnego. Kilka minut później Więcaszek znów wystąpił w roli głównej. Sfaulował w szesnastce innego zawodnika gości i sędzia podyktował drugi rzut karny dla dęblinian, a Więcaszkowi pokazał drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę.

- Nie wiem, co się stało z Wojtkiem, po meczu tłumaczył, że chciał kopnąć piłkę, a trafił w przeciwnika – mówi Marek Drob, trener włodawskiej drużyny. Mimo gry w osłabieniu mieliśmy jeszcze kila sytuacji, m.in. Rembiesa trafił z 10 m w słupek, a strzał Borodijuka z trudem obronił bramkarz gości.

Ostatnie słowo należało na Czarnych. W 86 min. goście zdobyli zwycięskiego gola. Jak można było przegrać mecz, prowadząc 3:1? – Ano, można było… Jak się nie wykorzystuje „setek” i popełnia proste błędy we własnym polu karnym, to się przegrywa – dodał Marek Drob.

WŁODAWIANKA – CZARNI DĘBLIN 3:4 (2:1)

Bramki: Borodijuk (3), Zdolski (16), Gawroński (54) dla Włodawianki oraz Adamski (13), Frączek 2 (58 karny, 65 karny), Kowalik (86) dla Czarnych.

WŁODAWIANKA: Polak – Zdolski, Więcaszek, Kruk, Wysokiński, Nielipiuk, Soroka, Chaciówka, Gawroński (70 Rembiesa), Borodijuk, Budzyński (46 Musz).

źródło: http://www.chelmskisport.pl

About TV Włodawa

25 odwiedzających teraz
3 gości, 22 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 25 o godz. 12:18 am UTC
Ten miesiąc: 38 o godz. 01-14-2022 05:15 pm UTC
Ten rok: 38 o godz. 01-14-2022 05:15 pm UTC