Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Home / Aktualności / Czarna wizja Jeziora Białego
jezioro

Czarna wizja Jeziora Białego

Jezioro Białe, perła Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego może niedługo zyskać sławę nie tylko miejsca niebezpiecznego – ostrzegają przedsiębiorcy z Okuninki, zrzeszeni w stowarzyszeniu SPLOT. Uciążliwy hałas w nocy czy letnicy pijący alkohol w miejscach niedozwolonych to nie jedyne problemy, które – ich zdaniem – trzeba zwalczyć. Woda w jeziorze jest coraz gorszej jakości a okolica coraz bardziej brudna.

Właściciele ośrodków wypoczynkowych nad Jeziorem Białym, przedsiębiorcy i mieszkańcy Okuninki zwrócili się do władz gminy Włodawa z petycją. Proszą o niezwłoczne „uchwalenie stosownych aktów prawa miejscowego”, które wyeliminują to, na co od lat narzekają wczasowicze z Okuninki. Hotelarze chcą ograniczenia trwania dyskotek na otwartym powietrzu do godziny 23.00. Ich zdaniem po tej godzinie imprezy powinny zostać przeniesione do zamkniętych pomieszczeń.

Chcą zakazania spożywania alkoholu, w tym także piwa, w miejscach publicznych (tj. na plaży, pomostach, bulwarze spacerowym itp.) i chcą całodobowych, pieszych patroli policji. Domagają się usprawnienia sprzątania otoczenia jeziora i codziennego zmywania bulwaru spacerowego oraz ustawienia koszy na śmieci, które będą spełniać swoją rolę.

Chcą także, by władze gminy podjęły się próby zdiagnozowania przyczyn pogarszającej się jakości wody w jeziorze i by zorganizowały właściwą ilość bezpłatnych „cywilizowanych” toalet publicznych. W swojej petycji piszą, że tegoroczne doświadczenia wskazują na pogarszające się standardy wypoczynku nad Jeziorem Białym. – W dobrze pojętym interesie władz i podatników (przedsiębiorców) należy niezwłocznie wyeliminować nie tylko wymienione problemy i niedociągnięcia. Jezioro Białe zaczyna mieć sławę miejsca nie tylko niebezpiecznego. Czas najwyższy położyć temu trendowi tamę – piszą członkowie stowarzyszenia SPLOT.

– Problemy rzeczywiście znane są nam nie od dzisiaj i próbujemy z nimi walczyć – mówi Dariusz Semeniuk, wójt gminy Włodawa. – Będąc jeszcze w zarządzie powiatu, zabroniliśmy korzystania z motorówek. Przed sezonem przedsiębiorcy obiecywali, że będą ciszej, ale w trakcie sezonu okazywało się, że niewiele sobie z tych ustaleń robią. Postaramy się wprowadzić takie uchwały, by skutecznie można było je egzekwować.

Zdaniem wójta stan wody w jeziorze, wbrew pozorom, nie jest wcale taki zły. Na jej mętniejszy kolor ma wpływ m.in. temperatura otoczenia. A i zapewne kosmetyki i olejki do opalania, których używają dziesiątki tysięcy turystów odwiedzających Okuninkę i kapiących się w jeziorze. – Podejrzewam, że to śmieci, które trafiają do wody, mają największy wpływ na jej stan – mówi Semeniuk. Wójt nie zgadza się, że przy jeziorze brakuje toalet. – Polemizowałbym z tym i zapytał właścicieli restauracji i pubów czy oni pozwalają korzystać wszystkim ze swoich toalet – mówi.

Pismo przedsiębiorców trafi do komisji petycji, skarg i wniosków w radzie gminy. – Moim zdaniem są tam ciekawe i zasadne wnioski – przyznaje Janusz Korneluk, przewodniczący Rady Gminy Włodawa. – Co do spożywania alkoholu w miejscach publicznych to nie trzeba wprowdzania tutaj żadnych uchwał, bo przecież jest to ustawowo zakazane. Wymaga to tylko egzekwowania przez odpowiednie służby. Sprawa petycji stanie na najbliższym posiedzeniu rady gminy.

źródło: Nowy Tydzień (bf)

About TV Włodawa

33 odwiedzających teraz
4 gości, 29 bots, 0 członków
Cały czas: 479 o godz. 07-29-2015 12:09 am UTC
Najwięcej dzisiaj: 39 o godz. 12:19 am UTC
Ten miesiąc: 109 o godz. 12-01-2019 11:26 am UTC
Ten rok: 398 o godz. 02-24-2019 11:41 am UTC